Stari Grad wita :-)
Poniedziałek 22.09. Na miejsce dotarliśmy niesamowicie wymeczeni gdyż podróż trwała od 9 do 18:00 ( przez Sarajevo)- tak to jest jak się chce skrócić drogę:-). Oczywiście nie obyło się bez przygód czyli jazdy przy stromym urwisku w strugach deszczu a na koniec kolizją drogowej. Pani chyba myślała, że będzie szybsza i nasz autobus wjechał w jej bok. Policja, zdjęcia, protokoły itp, no nic życie- ale na szczęście Boguś jak zawsze przygotowany na wszelką niesprawiedliwość losu i korkociąg poszedł w ruch...... dalsza część wieczoru bardzo przyjemna i jak to przystało w krajach Bałkańskich- winiarska:-).
Fantastycznie jest pójść do sklepu i kupić wino, w którym zakochalismy sie 2 lata temu zwiedzają Czarnogórę a tu proszę, stoi sobie na półeczce i czeka na nas :-)..... jutro zwiedzanie przepięknego Mostaru, dużo doświadczeń kulinarnych i mamy nadzieję, że także kulturowych:-)
poniedziałek, 22 września 2014
Mostar
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz