piątek, 19 września 2014

Banialucki splav

Piątek 19.09 tytul posta zobowiazuje, splywamy karafka wina:-)

To jedzonko zasluguje na wpis!!! Niby tylko kilka prostych skladnikow ale cóż może bardziej podsumować mój gust niż sałatka frutti dimare z ogórkiem konserwowym. Smak obłędny!! Skladniki: troche salaty lodowej, kapusty czerwonej, zielona+czerwona+żółta papryka drobno posiekana, ogórki konsr drobno posiekane,oliva, chyba troche octu winnego i oczywiscie krewetki, mule, osmiorniczki! MeGA!

Oczywiście odwiedziliśmy miejscowy market i po raz kolejny byliśmy pod wrażeniem jak piękne są stoiska i jak ładnie poukładane warzywa i owoce

1 komentarz:

  1. Cóż, połowa wyprawy już za nami, w końcu normalne czarnogórskie warunki i ludzki internet. Przeglądam wcześniejsze wpisy i mam ochotę dorzucić to i owo do niektórych sytuacji i zdjęć. Na przykład tutaj... mało przez nas zauważony fakt na początku wycieczki - czyli austro węgierskie wpływy na każdym kroku, począwszy od kawy Juliusa Meinla (czerwone logo na filiżance), która serwowana jest na każdym kroku po wszechobecność języka niemieckiego w próbach konwersacji na ulicy, głównie pytając starszych ludzi o wskazówki jak gdzieś dojść, gdzie znalźć słyszę odpowiedź `no inglis, szprehenzi dojcz?` Wśród młodszego pokolenia jednak międzynarodowy wyspiarski `lengłydż` jest bardziej popularny, za co serdecznie dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń